poziom%20EFRR



    Restauracja Kościoła Mariackiego i Kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Słupsku 
jako elementów europejskiego Szlaku Jakubowego
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego  na lata 2014-2020, 
Osi Priorytetowej 8 Konwersja, Działania 8.3 Materialne i niematerialne dziedzictwo kulturowe
współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego



Więcej światła... (publikacja)


Kiedy zaczynaliśmy remont kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Słupsku napotkaliśmy nie tylko na trudności natury technicznej. Owszem sporym wyzwaniem były dla nas raz po raz pojawiające się „niespodzianki”, które trzeba było konsultować z konserwatorem. Nie trzeba nikogo przekonywać, że przedłużało to proces restauracji świątyni. Większym problemem było przekonanie parafian do wizji zaplanowanego efektu końcowego i zakresu prac. Zacznijmy od tego, co można określić jako kwestia światła w kościele.
W drugiej połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w kościele Serca Jezusowego wysiłkiem nie tylko ówczesnego proboszcza ale przede wszystkim parafian (oni składali datki) w otwory okienne, w miejsce przezroczystych, czy półprzezroczystych szyb, stawiono witraże. Było to kontrowersyjne podejście do estetyki świątyni. Owszem, wnętrze stało się bardziej kolorowe ale jednocześnie zdecydowanie bardziej mroczne niż wcześniej. Kościoły ewangelickie, a takim był od początku powstania nasz kościół, nie mają w oknach witraży figuralnych. Czasami zdarzają się jako ozdobniki motywy roślinne i bardzo rzadko jakieś symbole religijne. Najczęściej jednak w oknach ewangelickich kościołów umieszczano zwykłe szyby albo szyby ze szkła, które powszechnie określa się jako „ornamentowe”. Takie szkło było pierwotnie w oknach naszego kościoła.
Lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku były dla Kościoła w Polsce czasem szczególnym. Po latach niemal otwartej wojny między władzą świecką i duchowieństwem na wszystkich szczeblach pojawiły się pozwolenia na budowę nowych kościołów i sal parafialnych, w których prowadzono katechizację. Materiały budowlane, skromne w asortymencie, stawały się bardziej dostępne niż wcześniej.  Tamte lata charakteryzowały się także „pospolitym ruszeniem” jeśli chodzi o remonty istniejących kościołów. Trzeba tutaj dodać, że nie było w tamtym okresie czasu tak ścisłego nadzoru konserwatorskiego jak dzisiaj. Dochodziło do wielu nadużyć np. w kościele będącym przykładem gotyku nadwiślańskiego wyłożono marmurem posadzkę i dolny fragment ścian prezbiterium a zabytkowy ołtarz zastąpiono współczesnym tryptykiem ze srebrnej blachy. Konserwator zabytków pogroził palcem (być może nałożył jakąś karę) a to co zrobiono pozostało.
W naszym kościele parafialnym działo się podobnie. W latach siedemdziesiątych XX wieku kościół nie był jeszcze wpisany do rejestru zabytków. Nie pytano o zgodę konserwatora tylko działano. Być może na bazie resentymentu do tego co niemieckie i ewangelickie postanowiono wstawić w otwory okienne figuralne witraże, które mówiąc wprost mają się nijak do stylu, w jakim zbudowano kościół.
W tym miejscu należałoby powiedzieć jak istotną rolę odgrywa w Kościele światło, tak w liturgii jak i w architekturze. Chrześcijanie od samego początku używali światła podczas swoich spotkań liturgicznych, przede wszystkim ze względów praktycznych, ponieważ miały one miejsce wieczorem, w nocy lub nad ranem, przed świtem. Chodziło wówczas o rozproszenie ciemności. Od początku też znano symbolikę światła, o której mówiły teksty biblijne. W liturgii jest owa symbolika obecna od wieku VI. Chrystus jest światłością zapowiedzianą przez proroków (Iz 49,6; Łk 1,79). Podczas ofiarowania w świątyni Symeon nazwał Chrystusa „światłem na oświecenie pogan” (Łk 2,32). Św. Paweł oddaje cześć Bogu, „(...) który zamieszkuje światłość niedostępną” (1 Tm 6,16). Pan Jezus sam siebie nazywa światłością świata (J 8,12). Nasze dobre uczynki mają być światłem dla świata, dla bliźnich: „Tak niech świeci światło wasze przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16). O symbolice światła mówili również Ojcowie Kościoła. Na przykład św. Hieronim wspominał, że podczas czytania Ewangelii zapala się światła na znak radości. Zapalano światła przy grobach męczenników. Podczas procesji palono pochodnie. Zwyczaj ten wzięto z tradycji rzymskiej. Od końca średniowiecza, szczególnie zaś od okresu baroku, światło bardziej traktowano jako element upiększający świątynię, podnoszący rangę obchodzonego święta. Mniej zwracano uwagi na symboliczne jego znaczenie.
Wróćmy do tego, od czego zaczęliśmy. Założeniem restauracji kościoła Najświętszego Serca Jezusowego jest przywrócenie mu pierwotnej estetyki. Nie wszystko jest możliwe, bo nie pozwolą na to i finanse i ludzie. Przyzwyczajenie podobno jest drugą naturą dlatego nie sposób byłoby przekonać parafian do totalnej przemiany wystroju kościoła. A jednak postanowiono „wpuścić” do kościoła więcej światła.
Z czterech rozet znajdujących się w ścianach szczytowych kościoła usunięto kolorowe szkło witrażowe, a jego miejsce zajęły przezroczyste szybki z delikatnym ornamentem roślinnym w centrum. W efekcie do kościoła wpada dużo więcej światła niż poprzednio. Łatwiej teraz mówić o tym, że Jezus Chrystus jest światłością świata, że światło jest konieczne do życia, że światło jest symbolem zwycięstwa nad grzechem i szatanem. Niestety nie wszyscy tak uważają. Zawsze znajdzie się ktoś, kto twierdzi, że to co zostało zainstalowane w kościele powinno w nim pozostać na wieki, a każda próba zmiany jest odczytywana jako zamach na uświeconą tradycję.
W 2016 roku w oparciu o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przystąpiono do realizacji projektu „Restauracja Kościoła Mariackiego i Kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Słupsku jako elementów europejskiego Szlaku Jakubowego”. Dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego wynosi 60% wartości projektu. Bez tego wsparcia remont kościoła byłby niemożliwy albo możliwy tyle, że nie w takim szerokim zakresie. Wszystkie prace muszą odbywać się pod czujnym okiem konserwatora zabytków. Właśnie temu czujnemu oku konserwatora zawdzięczamy „rozświetlenie” kościoła.
Wypełniony światłem kościół pozostanie świadectwem realizacji projektu i znakiem wspólnej troski Unii Europejskiej o dziedzictwo kulturalne i religijne wszystkich narodów zamieszkujących nasz kontynent.